Nowy rok, stara ja – gościnnie Marta Zwolińska

N

Zastanawiasz się czasem, jak to jest w komunikacji wewnętrznej w innych firmach lub w innych branżach? Co sobie myśli, czym się martwi, na co cieszy i czym przejmuje koleżanka lub kolega z branży? Jeśli jesteś sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem, podejrzewam, że taka ciekawość jest Ci dobrze znana. Mnie 7 lat temu popchnęła do własnej działalności, żeby na własne oczy przekonać się, czy komunikacja jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu (podpowiedź: niekoniecznie).

Ty nie musisz decydować się na tak radykalny krok – możesz czytać. Na przykład Części Wspólne. Bo 2018 będzie rokiem rozmowy – nie tylko w organizacjach, w których pracujemy, ale i tu na blogu. Dlatego już dziś zapraszam Cię – jeśli chcesz podzielić się swoim doświadczeniem, firmową codziennością lub własnym spojrzeniem na nasz fach – napisz.

A już teraz łamy Części Wspólnych oddaję Marcie Zwolińskiej.

Martę poznałam dzięki jej artykułowi Traktujmy się jak dorośli. Do dziś uważam, że to jeden z mądrzejszych tekstów o komunikacji wewnętrznej, jaki znajdziesz w internetach. Dlatego z wielką radością przekazuję Ci jej felieton i już nie przeszkadzam Wam w bardzo osobistym spotkaniu z komunikacją wewnętrzną w tle.


Nowy rok, stara ja, czyli stara dobra komunikacja wewnętrzna

– A czym się tak właściwie zajmujesz?

Bądźmy szczerzy, być specjalistką ds. komunikacji wewnętrznej to wyjątkowe błogosławieństwo. Można ciągle (i ciągle na nowo) definiować swoją rolę. Tłumacząc ją rodzinie przy świątecznym stole (choć wydawać się mogło, że ostatnio już już kiwali głową ze zrozumieniem), znajomym przy okazji wyjścia na piwo, wreszcie ludziom z własnej firmy, którzy widzą (wybierz dowolną liczbę odpowiedzi)

  • tylko wycinek
  • wierzchołek góry lodowej
  • są z “produkcji” i uważają cię za “koszt”  ;-)

Powoli przygotowuję się do najtrudniejszego testu, kiedy moje dziecko dorośnie do wieku właściwego dla zadawania tego typu pytań. Dać odpowiedź, która będzie dla niego zrozumiała, będzie prawdziwą sztuką. A może to być dopiero przedsmak zadania pt. narysuj mamę w pracy.

– No to czym się tak właściwie zajmujesz?

Pisanie o dziecku to nie przypadek. Właśnie wracam po urlopie macierzyńskim. Powrót do komunikacji wewnętrznej po 1,5 roku przerwy odczuwam tak, jakbym zatrudniała się w firmie na nowo. Wdrażam się w jej życie, obserwuję, co się zmieniło, a przy okazji obserwuję siebie – co mnie naturalnie przyciąga? Co jest naprawdę ważne? Jakim elementom ufam?

Gdybym dziś miała powiedzieć, czym się “tak właściwie” w swojej pracy zajmuję to powiem, że budowaniem relacji. I pomocą w budowaniu relacji innym ludziom.

Gdybym miała powiedzieć, jaki kanał przekazu działa, to choć nie będzie to “hot top trend 2018”, powiem, że rozmowa twarzą w twarz.

Gdybym miała powiedzieć, na jaki problem komunikacyjny nie mam wewnętrznej zgody (uważam, że o to trzeba walczyć), powiem, że wewnętrzne silosy. Zaczynając od silosa, w którym może siedzieć sam dział komunikacji.

Choć włożyłam sporo pracy w rozwój różnej maści narzędzi i kanałów, w budowanie świadomości i tłumaczenie zmian, z dystansu widzę, że jakość relacji jest tym, co świadczy o sile firmy i firmowej komunikacji. To nie są rewolucyjne refleksje w stosunku do tych, jakie miałam zaczynając karierę w branży. Tym bardziej powtarzam sobie teraz wielkimi literami: nigdy nie strać tego z oczu!

– A to czym się tak właściwie zajmujesz?

Można być zmęczonym tym pytaniem. Trochę się z niego śmiać. Ale gdzieś między zaprzeczeniem, że jestem psychologiem, a powtarzaniem mantry o przekładaniu strategii na działania, widzę że ma ono pozytywną stronę – zmusza do redefiniowania sensu swojej pracy.

Nie można od tego uciec? Wspaniale. Myślenie o sensie roli jest dobrym krokiem w stronę jej aktywnego projektowania, a przynajmniej zdecydowanego układania priorytetów.

Odwagi, by to robić – tego i sobie i  Wam, specjaliści naszej pięknej branży, życzę.
Nowy rok, stara ja. Stara, dobra (analogowa) komunikacjo wewnętrzna witaj.

Marta Zwolińska

NMarta_Zwolińskaazywam się Marta Zwolińska. Jestem socjolożką, zawodowo od 4 lat zajmuję się komunikację wewnętrzną w firmie Future Processing. Przez wcześniejsze 4 lata rozwijałam się w sektorze NGO, m.in. prowadząc stowarzyszenie i realizując projekty, które promują Górny Śląsk. Oba środowiska łączy istotna część wspólna – najlepszym rezultatom sprzyja praca oparta na kapitale społecznym i wspólnych wartościach.

Dodaj coś od siebie