Świętujemy!

Autor:

To będzie tekst o tym jak świętować, o utajnionych wpisach, karnawale i … piłce nożnej. Jeśli opiekujesz się komunikacją w swojej organizacji, nie zniechęcaj się – jak zawsze w Częściach Wspólnych, to także tekst dla Ciebie. A jeśli jesteś blogerem, koniecznie doczytaj do końca.

Z ręką na sercu – kiedy ostatnio świętowałaś, świętowałeś?

Nie imieniny, urodziny czy parapetówkę znajomego, ale swoje własne osiągnięcie. A osiągnięcie zespołu, w którym pracujesz? W tym tygodniu? W poprzednim? Miesiąc temu? Rok?

Już kilkanaście lat bacznie obserwuję rytuały świętowania organizacji, z którymi pracuję. Trochę bardziej uroczysta kawa na domknięcie ważnego tematu, ciastka na zakończenie udanego projektu, wspólne piwo po godzinach czy przysłowiowy uścisk ręki prezesa lub po prostu oklaski, kiedy coś udaje się doprowadzić do końca. I im dłużej się przyglądam, tym bardziej widzę, że mamy ze świętowaniem problem. Rzuca nas od skrajności w skrajność. Albo nie świętujemy nic (żeby się w głowach nie poprzewracało), albo wszystko (co w dłuższym czasie powszednieje, a przecież świętowanie nie ma prawa być powszednie). Albo świętujemy na bogato (fajerwerki i uścisk ręki prezesa), albo nie świętujemy wcale (bo budżet pozwala na zimne ognie, a to za mało).

Nie ma we mnie na to zgody, ale doskonale rozumiem, z czego to wynika. Sama mam sporo wątpliwości. Jak świętować? Kiedy świętować? Dlaczego akurat teraz? I co ludzie powiedzą? Ale mimo wszystko czuję i to bardzo mocno, że docenianie i świętowanie jest bardzo ważne. I mam na to dowody. Każda z metodologii badających zaangażowanie w organizacjach, która zawiera punkt docenianie/zauważanie sukcesów, jasno wskazuje na jego korelację z zaangażowaniem.

Dlatego świętowanie i podkreślanie momentów do świętowania ćwiczę na sobie.
Z premedytacją i wyrachowaniem.

Oto przykład. Blog Części Wspólne kończą gdzieś pomiędzy październikiem a listopadem dwa lata. Czy to jest powód do świętowania? Oczywiście mogłoby być lepiej – trzecia rocznica, piąta i kolejne okrągłe robią większe wrażenie, ale przecież dwa to też osiągnięcie. Jak ją w takim razie świętować? Pierwszy pomysł – rocznicowym wpisem. Wpis został więc napisany. I obiecuję, że nigdy nie ujrzy światła dziennego. Takiej litanii powodów umniejszających moje dwa lata blogowania (wciąż pod przykrywką świętowania) sama się chyba nie spodziewałam. Czego tam nie było! Wyrzuty, że może lajków na facebooku za mało, że może nie każdy wpis idealny, że nie piszę regularnie – uwierz, zaraz po przeczytaniu odeszła mi jakakolwiek ochota na świętowanie.

Wróciła, kiedy wymyśliłam prezenty i postanowiłam do świętowania zaprosić innych. Prezent numer jeden – dla moich Czytelników (w imię hobbickich zwyczajów – masz urodziny, rozdawaj prezenty): będę kolejny rok blogować :) Prezent numer dwa – dla mnie (i być może ku lekkiemu przerażeniu Czytelników): pozwolę sobie napisać wpis o piłce nożnej, którą oglądam pasjami. Kliknij tu w piątek, a przeczytasz, czego o świętowaniu nauczyć się można od piłkarzy. I wreszcie impreza. Nie chcę świętować sama.

Dlatego organizuję świętowanie w ramach Karnawału Blogowego Kobiet.

Po pierwsze, żeby się przekonać, czy świętowanie jest ważne tylko dla mnie. Po drugie, żeby poczytać, jak świętują inni. Po trzecie dlatego, żeby znowu poczuć energię wzajemnie doceniających swoje wpisy ekspertek i blogerek. A to po niedoszłym wpisie rocznicowym było mi więcej iż potrzebne.

karnawal-blogowyKarnawał blogowy kobiet to pomysł Grażyny Pawtel-Lorente. Raz w miesiącu kobiety, które blogują o swoich pasjach, zainteresowaniach, wiedzy i życiu, przygotowują dedykowany wpis na wybrany temat. Dzięki temu blogosfera zamienia się w przestrzeń rozmowy, wzajemnego inspirowania się i dzielenia doświadczeniami. Idea bardzo mi bliska, dlatego ucieszyłam się, kiedy Grażyna zgodziła się na listopadową edycję o świętowaniu.

Jak świętować ze mną?

Napisz tekst o świętowaniu, opublikuj go na swoim blogu do 25 listopada i podziel się nim na stronie http://karnawalblogowykobiet.pl/swietowanie-9-edycja-karnawalu/.

Pamiętaj tylko, żeby:

  • Wpis nie był tekstem reklamowym ani promocyjnym,
  • Wpis był oryginalny i świeżutki, jak ciepłe bułeczki – został opublikowany po 5 listopada 2015 roku,
  • Tematem nawiązywał do świętowania,
  • Zawierał na końcu informację o Karnawale:

Wpis bierze udział w Karnawale Blogowym Kobiet (http://karnawalblogowykobiet.pl/). A dokładnie w #9 Edycji: Świętowanie Temat tej edycji został zaproponowany przez Marzenę Tajchman, prowadzącą bloga  Części Wspólne (www.czesciwspolne.pl) Więcej na temat listopadowej edycji karnawału: http://karnawalblogowykobiet.pl/swietowanie-9-edycja-karnawalu/.

Oficjalny hashtag: #karnawalblogowykobiet

Nie masz swojego bloga, napisz do mnie, a tekst pojawi się na gościnnych łamach Części Wspólnych.

Opowiedz, jak świętujesz? Co świętujesz? Kiedy? Dlaczego świętujesz, a dlaczego nie? Bardzo jestem ciekawa i już niecierpliwie czekam na pomysły, przykłady i refleksje. Pod koniec listopada opublikuję podsumowanie naszych świętujących przemyśleń.

Odpalamy zimne ognie i świętujemy!

I jeszcze o komunikacji wewnętrznej

Trendy w komunikacji wewnętrznej | 2018 Nie pamiętam roku, żeby trendy w komunikacji wewnętrznej prezentowały się równie optymistycznie. Nadchodzi wyjątkowo dobry czas dla komunikacji w orga...
4 x 4 Z okazji 4 urodzin bloga, trochę blogowej kuchni. Najlepsze teksty o komunikacji wewnętrznej opublikowane na łamach Części Wspólnych, czyli urodzinowe...
Grudniowy town hall meeting Town hall meeting to specyficzne narzędzie komunikacji. Town hall meeting podsumowujący rok jest jeszcze bardziej specyficzny. Na co zwrócić uwagę prz...
Wypalona komunikacja wewnętrzna Być może to znasz. Zmęczone oczy, pesymistyczny obraz własnej roli, ujemne pokłady entuzjazmu do nowych zadań. Wypalenie zawodowe. Nie omija naszej br...

2 thoughts on Świętujemy!

  1. Jeden like dodatkowo na FB ode mnie : ). Miło mi Cię poznać, bardzo fajny tekst, z polotem. :) Ale! Do sedna, teraz będą życzenia i śpiewy: STO LAT, STO LAT!! Życzę w kolejnym roku (dzięki za prezent! :D) blogowania by czytelnicy drzwiami i oknami, a nawet kominem i mysią dziurą do Ciebie docierali, komentowali, lubili, czytali i doceniali. : ) Pozdrawiam!

    • Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że dołączysz do życzeń swój własny karnawałowy wpis.
      Będę wypatrywać na dzieciakiija.pl z niecierpliwością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>