Święta, święta i …?

Ś

Kiedy na przestrzeni dwóch tygodni mamy kumulację świąt wszelkiego rodzaju – od religijnych, przez państwowe, po świeckie – nie mam wątpliwości. Każdy potrzebuje świąt. I wyjątkowo nie boję się tu słowa „każdy”, bo nie ja to wymyśliłam, ale Kohelet ponad 2300 lat temu. A to oznacza, że Twoja organizacja nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Ale świętowanie do łatwych nie należy. Wyrwani z kontekstu codziennej bieganiny potrafimy się czuć w święta bezradni. Wyrażając radość możemy czuć się bezbronni. Dlatego szukamy pomocy w tradycjach i rytuałach. Jedni malują pisanki, inni przypinają kotyliony, jeszcze inni maszerują w pochodach.

Tradycje i rytuały to jednak luksus, który wymaga lat. Wystarczy popatrzeć, jak trudno przez ostatnie 10 lat przekonać Polaków do Dnia Flagi. A przecież średni wiek firmy w Polsce to kilkanaście lat. Czy można w takim czasie zbudować tradycję?

Można. Nie będzie łatwo. Może nie od razu porwiemy tłumy. Może nie każdy zaproponowany przez nas rytuał przetrwa. Ale mimo to warto budować kulturę świętowania w naszych organizacjach. A mamy co świętować. Rocznica założenia firmy? Zamknięcie roku finansowego? A może święta ruchome? Zakończony sukcesem projekt? Zatrudnienie 10/100/1000 osoby? Dobry wynik firmy w rankingu branżowym?

Przestańmy więc dyskutować o tym, czy świętować. Skupmy się na tym, jak świętować.

Dodaj coś od siebie