Metafora wojny zabija Twoją organizację

Autor:

Mam dość. Dzielenia, dwóch stron barykady, wojen podjazdowych, wytykania palcem wrogów i ciągłej mobilizacji. Może myślisz teraz, „zgoda, mnie już też męczy polityka”, ale ja nie o polityce. Ja o biznesie. I o tym, jak nadużywamy w nim metafory wojny.

Te wszystkie militarne metafory tak bardzo weszły nam w krew, że już nawet nas nie dziwią. Ot „business as usual”. Ale to nie znaczy, że nie meblują nam świata w określony sposób.

Metafora wojny zabija Twoją organizację

Przecież wszyscy jesteśmy dorośli, przecież wiemy, że to tylko metafora, przecież to naiwność myśleć, że nam o prawdziwą wojnę chodzi. Metafora wojny to środek stylistyczny, jak każdy inny. A nie ma co ukrywać – biznes to świat brutalnej walki i militarne metafory pasują do niego jak ulał.

Słyszysz czasem takie argumenty? Ja tak. Bywa, że sama się zastanawiam, czy wołanie o demilitaryzację biznesu nie jest żądaniem tyleż wydumanym, co naiwnym. Ale będę się upierać, że nie jest. I będę się upierać, że budowanie komunikacji na metaforze wojny, nawet jeśli przyniesie chwilowe korzyści, to na dłuższą metę jest dla Twojej organizacji szkodliwe.

Metafora wojny zabija Twoją organizacjęMetafora wojny zabija zaangażowanie

Na krótszą metę dostajesz mobilizację, a co za tym idzie korzyści i specyficzne, ale jednak zaangażowanie. Na dłuższą metę dostajesz zmęczenie, frustrację, wycieńczenie i wypalenie spowodowane budowanym przez wojenne porównania poczuciem zagrożenia i wynikającym z niego stresem. Może i historii uczymy się od wojny do wojny, ale ludzie naprawdę lepiej czują się w czasach pokoju.

Metafora wojny ogranicza kreatywność

Rozkaz, presja, zagrożenie – to nie są warunki, w których osoby w Twojej organizacji będą chętnie zadawały pytania, kwestionowały status quo szukając innowacji. Jasne, stratedzy na kluczowych stanowiskach będą może szukać kreatywnych rozwiązań, ale piechota dostanie jasny sygnał, że od niej oczekuje się wypełniania rozkazów.

Metafora wojny ogranicza możliwości współpracy

Świat nie jest czarno-biały. Twoja konkurencja na rynku pracy, może być Twoim sprzymierzeńcem w obszarze rozwoju i badań i odwrotnie. Dział sprzedaży może nie kochać działu marketingu, ale ich współpraca jest niezastąpiona. Uproszczenie sprawy i ustawienie osób, działów lub organizacji na pozycji wroga, zamyka przed nami możliwości współpracy z nimi. To by przecież była kolaboracja.

Metafora wojny tępi wrażliwość

Szukamy coraz to mocniejszych słów, żeby dobitnie wyrazić nasze emocje. W ten sposób udomowiamy i umniejszamy ich pierwotne znaczenie, tak jak to się stało na przykład z „masakrą”.

Pojęcie wojny ochoczo używane w biznesie, nie tylko wypacza ideę samego biznesu, ale też banalizuje samo pojęcie. Bo czy naprawdę obniżanie cen usług lub zwiększanie sprzedaży kremów do twarzy mamy określać słowem, które tu i teraz, kiedy to czytasz oznacza śmierć i cierpienie ofiar 226 konfliktów zbrojnych na świecie?

Nie chcę pracować w stanie wojny.

I myślę, że Ty też nie. Zmieńmy to. Wyrzućmy wojenne metafory z firmowych korytarzy, prezentacji i sal konferencyjnych. Umeblujmy nasz biznes inaczej.

Przez najbliższe tygodnie będę budować listę kontrolną wyrażeń, które wprowadzają nasze organizacje w stan wojny i których dlatego lepiej unikać. Będę też szukać przykładów metafor, którymi te wojenne można zastąpić.

Przyłącz się. Dorzuć słowa i porównania wojenne, których warto unikać. Zaproponuj inne metafory, które pomogą biznes wytłumaczyć, ale nie wprowadzą go w stan wojny.

Mówmy o pokoju. Nie o wojnie. Biznes to współpraca.

.

I jeszcze o komunikacji wewnętrznej

Wypalona komunikacja wewnętrzna Być może to znasz. Zmęczone oczy, pesymistyczny obraz własnej roli, ujemne pokłady entuzjazmu do nowych zadań. Wypalenie zawodowe. Nie omija naszej br...
CEO doceniają komunikację wewnętrzną 17 października 1973 roku na Wembley wydarzyła się historia. Polska reprezentacja powstrzymała angielską, strzeliła jedną z 50 najważniejszych bramek ...
Informacyjny detoks Less is more? Nie dla szefów Twittera. Tydzień temu serwis pochwalił się, że da swoim użytkownikom więcej - dokładnie 100% więcej - zwiększając liczbę...
Czy wdrożenie social media pobudzi dialog w organi... Mamy sygnały, że komunikacja wewnętrzna w naszej organizacji nie jest wystarczająco angażująca. Mało kto zagląda do intranetu, ludzie rzadko czytają o...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>