Kierunek specjalizacja

K

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem. To rzeczywistość komunikacji wewnętrznej. I dobrze, bo dzięki temu codzienna praca ciekawsza i człowiek ma więcej fachów w dłoni. Taki stan nie będzie jednak trwał w nieskończoność. Nasze organizacje będą rosły, komunikacja w nich będzie się demokratyzowała, a od Ciebie, jako speca od komunikacji wewnętrznej zacznie się wymagać, nomen omen, specjalizacji. W jakim kierunku się zatem specjalizować? Jakie są możliwe kierunki rozwoju w komunikacji wewnętrznej?  Oto i odpowiedź bazująca na przeglądzie londyńskiego i bazylejskiego rynku pracy w branży. Oba te miasta skupiają sporą grupę centrali wielkich koncernów, więc próbka całkiem reprezentatywna.

Kierunek: Zmiana

Nie chcę nawet powtarzać banału o tym, że stała jest tylko zmiana. Przyznać jednak trzeba, że to jedno z częściej oferowanych stanowisk w komunikacji wewnętrznej.

Czego wymaga się na takim stanowisku?

  • Strategicznego drygu – ktoś taki musi sobie radzić z przełożeniem strategii zmian na strategię komunikacji.
  • Ogarniania skomplikowanych rzeczywistości – sprzeczne interesy, wiele konkurujących ze sobą adresatów – układanie puzzli komu, kiedy, co i jak musi być zdecydowanie czymś, co lubisz.
  • Znajomości mechanizmów przeprowadzania zmian – w tej dziedzinie funkcjonuje już rynek certyfikatów, może więc warto rozważyć inwestycję (na przykład w PROSCI).
  • Znajomości metodyk zarządzania projektami – w globalnych organizacjach zmiana sama w sobie będzie zarządzana jako projekt i w rzeczywistości projektowej z jej etapami i podziałem obowiązków musisz się umieć odnaleźć. Tu także coraz częściej wymaga się konkretnych certyfikatów (PMI, Prince2, ITIL).

Co w zamian? Projekty, które wywracają organizacyjną rzeczywistość do góry nogami, a ludzie witają je z entuzjazmem … albo przynajmniej masowo się nie zwalniają. Dzięki Tobie oczywiście :)

Kierunek: Employer Branding

Mam wrażenie, że u nas Employer Branding trzyma się głównie z rekrutacją. Taka strategia ma jednak krótkie nogi. Rekrutacja trwa kilka tygodni, praca – kilka lat. Dlatego coraz częstsze będą ogłoszenia, które wymagają komunikacji wewnętrznej zaznajomionej z EVP (Employee Value Proposition). I dobrze, bo markę buduje się od wewnątrz.

Czego wymaga się  na takim stanowisku?

  • Znajomości i doświadczenia w pracy według koncepcji EVP.
  • Znajomości HRu – może nie dogłębnej, ale jednak świadomość, na czym polegają poszczególne procesy HRowe jest oczekiwana.
  • Ogarniania tematów związanych z zaangażowaniem pracowników i budowaniem kultury organizacyjnej.

Co w zamian? Świadomość, że pracujesz dla organizacji, która nie maluje trawy, ale do budowy wizerunku i marki zabiera się od środka, czyli z całkiem słusznej strony.

Kierunek: Zaangażowanie pracowników

Tak długo jak badania zaangażowania nie wymrą śmiercią naturalną lub nie zostaną zastąpione przez nowy, wspaniały wynalazek, zdarzać się będzie, że angażowanie będzie domeną komunikacji wewnętrznej.

Czego wymaga się  na takim stanowisku?

  • Znajomości modeli badania zaangażowania pracowników (te najpopularniejsze to Gallup i Aon).
  • Umiejętności prowadzenia lub zarządzania projektem badawczym w organizacji.
  • Umiejętności wdrażania zmian w organizacji – bada się, żeby usprawniać i to niestety też bywa odpowiedzialnością badających.
  • Znajomość kontrowersji i pomieszania pojęć wokół tematu – to obecnie jeden z bardziej enigmatyczno-magicznych obszarów zarządzania personelem, więc dobrze być na bieżąco.

Co w zamian? Świadomość, że dzięki Twojej pracy organizacja stara się zorientować na swoich ludzi. Nawet jeśli moim zdaniem osiąga to nie do końca idealnymi narzędziami.

Kierunek: Social media

Social media powodują zacieranie różnic pomiędzy wewnętrzną i zewnętrzną komunikacją. Social media ninja znajdzie swoje miejsce również w organizacjach, w których wewnętrzne media społecznościowe są silne, a i te zewnętrzne cieszą się popularnością.

Czego wymaga się  na takim stanowisku?

  • Umiejętności tworzenia dobrych treści i biegłego posługiwania się różnymi formami. Montaż prostego filmu, obsługa programów graficznych nie powinny mieć przed Tobą tajemnic.
  • Bycia na bieżąco z obowiązującymi trendami i dostępnymi narzędziami.
  • Doświadczenia w moderowaniu dyskusji w social media – masz być nie tylko twórcą treści, ale też ich brokerem.

Co w zamian? Satysfakcja, że Twoja organizacja idzie z czasem, postępem i osiągnięciami, a w jej kulturę wkracza mniej lub bardziej autentyczna rozmowa.

Kierunek: Wizerunek danego działu

Pytanie, czy to jeszcze komunikacja wewnętrzna? Niby tak, bo wewnątrz organizacji, ale jednak bliższa PRowi, bo skupiona na budowaniu wizerunku i relacji danej jednostki. Z moich obserwacji wynika, że póki co przodują w takich ofertach działy HR, IT i R&D. Zważywszy ich stereotypowe postrzeganie, jakoś mnie to nie dziwi.

Czego wymaga się  na takim stanowisku?

  • Przede wszystkim znajomości danego obszaru – nie ma się co oszukiwać – zatrudniają Cię jako tłumacza, który będzie przekładał ich język na język organizacji – oczywiste, że nie chcą zacząć współpracy od uczenia Cię alfabetu.
  • Tak zwanego rozumienia biznesu – umiejętności dostrzegania powiązań i relacji pomiędzy działami usługowymi a biznesowymi.
  • Umiejętności wprowadzania zmian, bo to właśnie w ich trakcie wizerunek tych działów narażony jest na szwank.
  • Dowodów na to, że dobrze budujesz i utrzymujesz relacje.

Co w zamian? Satysfakcja budowania mostów ponad organizacyjnymi przepaściami.

Kierunek: Kampania informacyjna

Jest temat, budżet i oczekiwanie, że w taki albo inny sposób wpłyniemy na zachowania naszych ludzi. Przykłady: bezpieczeństwo danych, etyczny handel, zrównoważony rozwój, jakość.

Czego się na takim stanowisku oczekuje?

  • Zgodnie z przewidywaniami, otrzaskania w kampaniach marketingowych – jeśli więc marzy Ci się po pracy w agencji transfer do komunikacji korporacyjnej, to jest dobra okazja.
  • Poświadczonej współpracy z agencjami i dostawcami treści – dostajesz budżet, więc dobrze wiedzieć, że będziesz wiedzieć, jak go wydać.
  • Dowodów, że takie pojęcia jak budżet i projekt nie są Ci straszne.
  • Świadomości i doświadczeń w komunikacji międzykulturowej.

Co w zamian? Satysfakcja, że Twoja praca jest jak kometa rozświetlająca na dłuższą lub krótszą chwilę organizacyjne przestworza.

Kierunek: CSR

Upieram się, że odpowiedzialny i zrównoważony biznes to nie tylko trend, ale po prostu konieczność. Dużo w nim komunikacyjnych praktyk i standardów – ot choćby roczne raporty. Jeśli więc po latach w „mówieniu” masz ochotę na działanie, to dobry kierunek rozwoju.

Czego oczekuje się na takim stanowisku?

  • Znajomości CSR – to dziedzina ze znaczącym know-how, badaniami, standardami i warto móc się tą wiedzą pochwalić.
  • Doświadczenia w realizowaniu bądź to kampanii bądź działań, które angażowały i zachęcały do działania.
  • Dowodów na to, że potrafisz budować i utrzymywać relacje z wieloma i różnorodnymi partnerami.

Co w zamian? Świadomość, że organizacja, w której pracujesz nie jest bezwzględnym rekinem biznesu. I to dzięki Tobie.

Jedna komunikacja wewnętrzna, a tyle możliwości rozwoju i specjalizacji! My to jednak mamy dobrze, że pracujemy, gdzie pracujemy :)

Dodaj coś od siebie