Czy audyt komunikacji to dobry pomysł?

Autor:

Badanie zaangażowania wskazało problemy w komunikacji wewnątrz naszej firmy i chcemy się tym obszarem zająć. Czy audyt komunikacji to dobry pomysł?

Czy audyt komunikacji to dobry pomysl

To zależy od co najmniej trzech rzeczy.

Po pierwsze od tego, jak zdefiniujemy audyt komunikacji.

Jeśli badanie zaangażowania polegało na przeprowadzeniu ogólnofirmowej ankiety, audyt komunikacji rozumiany tradycyjnie jako badanie ilościowe, a więc kolejna ankieta, może nie być najlepszym pomysłem. Ludzie inwestują swój czas w wypełnianie ankiet badających zaangażowanie, żeby w ich efekcie zobaczyć działania, a nie kolejne badanie.

Po drugie od tego, jak dużo danych ilościowych dało nam samo badanie zaangażowania.

Na szczęście dobry audyt komunikacji to nie tylko ankieta. Badanie składać się powinno dodatkowo z analizy dostępnych materiałów i mierników oraz z części jakościowej (grupy fokusowe, warsztaty). Informacje zebrane w ten sposób połączone z danymi ilościowymi, których dostarczyło nam badanie zaangażowania, powinny dać całkiem przekrojowy obraz sytuacji.

Po trzecie, od tego, do czego potrzebujemy audytu komunikacji.

Moje doświadczenie pokazuje, że badania zaangażowania z reguły wskazują komunikację wewnętrzną jako obszar do poprawy. Nigdy w komunikacji wewnętrznej nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.

To w naszym obszarze oczekuje się więc „quick wins” – efektów, którymi będziemy mogli się szybko pochwalić. Jeśli więc motywacją do kolejnego badania jest potrzeba udowodnienia, że rzeczy się dzieją, to audyt może pomóc. Mimo wszystko zastanów się dwa razy, czy na pewno potrzebujesz przeprowadzić ankietę, żeby audyt był dla wszystkich widoczny i dostępny? Jeśli tak – zrób wszystko, żeby ankieta badająca komunikację znacząco różniła się od ankiety badającej zaangażowanie.

Dlaczego? Ankiety są jednym z narzędzi dialogu. Kulawym, ale jednak narzędziem dialogu. A dialog zakłada odpowiedź. Sprowadzenie odpowiedzi na ankietę do przeprowadzenia kolejnej jest najprostszym sposobem do zniechęcenia ludzi do angażowania się w badania.


Pierwszą i najważniejszą zasadą, jaką wpojono mi na studiach ekonomicznych jest ta, że na większość pytań dotyczących biznesu, zarządzania, mikro- i makroekonomii odpowiadać należy „to zależy”.

Z komunikacją w naszych organizacjach nie jest inaczej. Do jednego celu prowadzi z reguły wiele dróg. Na szczęście nie znaczy to, że nie można próbować podpowiedzieć, czy poradzić. I temu służyć będą te krótkie posty, dla których inspiracją są pytania, jakie dostaję od Was – Moich Czytelników i Kontrahentów.

Jeśli chcesz, żeby to na Twoje pytanie pojawiła się tu odpowiedź, napisz lub zadaj pytanie w komentarzu.


 

I jeszcze o komunikacji wewnętrznej

Audyt komunikacji, czyli wszystko płynie Oto koreańska rzeka Cheonggyecheon, co tłumaczy się jako "czysty strumień". Od zawsze spływała z gór w tej okolicy. Była już systemem ochrony przeciwp...
ZwINNE spotkania – część druga Zwinne spotkania - rozwiązaniem problemu nudnych i nieefektywnych spotkań firmowych? Ale jakie spotkania to zwinne spotkania? Jakie zasady spotkań st...
ZwINNE spotkania – część pierwsza Agile staje się coraz modniejszy. Zwinna organizacja IT - to oczywiste. Zwinny dział HR lub dział komunikacji - to modne. Zwinne spotkania - to jest t...
Format w komunikacji wewnętrznej Intranet, plakaty, social medai, video, spotkanie – ile narzędzi do dyspozycji, tyle formatów do wykorzystania. Bo w komunikacji liczy się nie tylko t...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>