KategorieTwój warsztat

Dlaczego nie marzysz o pracy w komunikacji wewnętrznej?

D

Nieczytany biuletyn wewnętrzny, firmowe szopki w postaci spotkań z prezesem lub odwiedzin na hali produkcyjnej, a w ramach zadań kreatywnych projektowanie dyplomów dla przodowników pracy. I do tego kolega z PR-u, który ma 6 razy większy budżet i „manager” w nazwie stanowiska. Jak można marzyć o pracy w komunikacji wewnętrznej?
Można.

Oszukać natchnienie



Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam, żeby zostać pisarką. I zostałam. Pisarką intranetowych aktualności, ważnych emaili oraz elaboratów wyjaśniających firmowe zmiany. Jak mówią mądrzy ludzie – uważaj o czym marzysz, bo jeszcze ci się spełni. Uważałam, pracę uwielbiam, tylko czasem tak trudno znaleźć natchnienie, a pisanie kolejnej notki o nowym systemie ocen wydaje się torturą. Co wtedy?

Z czym kojarzy się komunikacja wewnętrzna?

Z

Jak ja zazdroszczę prawnikom. Albo lekarzom. Albo nauczycielom. Jedno słowo i od razu wszyscy wiedzą, na czym polega ich praca i kiwają głową ze zrozumieniem. Tymczasem, kiedy mówię, że pracuję w komunikacji wewnętrznej, moi rozmówcy zastygają w odruchu kiwnięcia głową i z rzadka udają, że wiedzą, co to oznacza. A ja właśnie w tych chwilach czuję, jakbym zajmowała się magią. I to co najmniej...

3xTAK

3

Czyli o refleksjach po trzech spotkań Komu Komunikacja, w których miałam okazję uczestniczyć*. Na pierwsze spotkanie Komu Komunikacja trafiłam prawie przypadkiem. Do dziś pamiętam, że na odcinku drogi o długości może 100 metrów co najmniej trzy razy sprawdzałam, czy to dobry adres, co każdy, kto kojarzy ulicę Żółkiewskiego w Krakowie  zrozumie od razu. Ale to był dobry adres. Nawet dla kogoś, kto...