Keep Calm and Communicate

keep calmKomunikacja wewnętrzna rodzi się w mrokach zaciemnionego przed bombardowaniami Londynu, gdzie brytyjskie Ministerstwo Informacji w przytłumionym świetle lampek biurowych przygotowuje kolejną kampanię informacyjną. Trzeba przypomnieć mieszkańcom, jak mają zachowywać się podczas wojny. Trzeba przekonać, co powinni czuć wobec wrogich nalotów i wrogiej propagandy. II wojna światowa toczy się równie intensywnie na linii frontu, co w świadomości i sercach ludności cywilnej. I o te serca i świadomość trzeba walczyć. A raz wypracowane metody świetnie sprawdzą się także po wojnie. I to nie tylko w zarządzaniu państwem.

Tak przynajmniej twierdzi John Smythe, który od działań informacyjnych brytyjskiego rządu wyprowadza genezę komunikacji wewnętrznej. Czytaj dalej