Zamiast wojny

Metafora wojny szkodzi. Szczególnie dzisiaj, kiedy organizacje zależą od ludzi, ich chęci do dzielenia się wiedzą, współpracy i kreatywności. Kiedy w biznesowych rozmowach coraz częściej mówi się o ekonomii współpracy, poszerza się zakres odpowiedzialności społecznej biznesu, a ideałem stają się organizacje turkusowe. Wojna w takich realiach wydaje się przeżytkiem i archaizmem. Ale co zamiast wojny? Jakimi metaforami zastąpić porównanie, które tak długo kształtowało myślenie o biznesie? Czytaj dalej

Jeśli już musisz walczyć

Mam dobrą wiadomość, dla wszystkich, którzy kochają rywalizację. Wyrzucenie metafory wojny z biznesowych korytarzy nie musi oznaczać całkowitego wyrzeczenia się walki. Postawienie sprawy albo motywująca do działania wojna, albo nudny i rozleniwiający pokój, jest błędne. I to nie tylko dlatego, że pokój wcale nie jest ani nudny ani rozleniwiający. Także dlatego, że nie każda walka oznacza wojnę. Walczymy o coś, walczymy z czymś, wreszcie walczymy ze swoimi słabościami. Walka zakłada wysiłek, zmagania, chęć wygranej, ale nie musi zakładać eksterminacji, nienawiści i całego tego przytłaczającego bagażu, jaki niesie ze sobą wojna. Czytaj dalej

7 przykładów, jak metafora wojny szkodzi

Nie można być trochę w stanie wojny – włączenie takiego opisu rzeczywistości w Twojej organizacji wszczepia w nią określone przekonania, które zaczynają mocno kształtować organizacyjną kulturę. I nawet jeśli przyniesie chwilową mobilizację, to na dłuższą metę metafora wojny szkodzi Twojej organizacji. A to dlatego, że metaforę wojny bierzesz z całym dobrodziejstwem inwentarza. A uwierz mi, to nie jest przyjemny inwentarza. Czytaj dalej

Szczerość – przyszłość komunikacji wewnętrznej

Szczerze mówiąc, rzadko się z pojęciem szczerości w biznesie spotykam. Spójność – jasne. Rzetelność – tak. Przejrzystość – prędzej. Ale szczerość? Szczerość czyni nas zbyt podatnymi na zranienie, żeby obroniła się w biznesowym świecie twardych graczy. Ale mimo to chcę (może naiwnie) wierzyć, że nadchodzi jej czas. Czytaj dalej

Transparentność – przyszłość komunikacji wewnętrznej

O ile personalizacja wydaje się tak pilna i potrzebna, że aż trudno uznać ją za przyszłość komunikacji wewnętrznej, o tyle transparentność budzi zdecydowanie inne uczucia. Już widzę przerażenie na twarzach szefów, którym powiemy o jawności takich na przykład wynagrodzeń wewnątrz organizacji, a tu jeszcze dzielić się tą informacją z całym światem. Co tam szefowie – sama nie wiem, czy chciałabym, żeby moje wynagrodzenie było jawne.

Raport Natalii Hatalskiej „Praca: Scenariusze przyszłości” nie pozostawia jednak wątpliwości. Transparentność to przyszłość komunikacji wewnętrznej. W perspektywie 5 do 20 lat czeka nas konfrontacja z oczekiwaniem coraz większej przejrzystości działań. Czytaj dalej

Personalizacja – przyszłość komunikacji wewnętrznej

To nie jest tekst o trendach w komunikacji wewnętrznej w 2017. Tych było już wiele i na tyle dobrych, że nie chcę się powtarzać. To jest tekst o zjawiskach i zmianach w świecie pracy, które mają potencjał wywrócić nasze rozumienie komunikacji wewnętrznej do góry nogami. Chyba, że zaczniemy działać już dziś i zamiast bolesnej przewrotki, zafundujemy sobie przyjemną ewolucję. Czytaj dalej